Jak sfinansować instalację PV?

Elżbieta Amborska, [email protected]

Gdy kiedyś ceny energii elektrycznej rosły, firmy musiały się z tym pogodzić i grzecznie płacić rachunki zakładom energetycznym za dostarczony prąd. Dziś nie muszą. Mogą wybudować własną minielektrownię, sięgając przy tym po dofinansowanie unijne bądź rządowe.

Wykorzystanie energii odnawialnej do produkcji prądu przez ostatnie lata było w Polsce więcej niż skromne. I to pomimo możliwości skorzystania ze środków unijnych przeznaczonych na rozwój energetyki opartej na odnawialnych źródłach energii (OZE). Działo się tak przede wszystkim z powodu niejasnych albo wręcz niekorzystnych dla inwestorów regulacji prawnych. Budowa instalacji fotowoltaicznych (PV) czy wiatrowych – bo to one najczęściej pojawiały i pojawiają się jako alternatywa dla prądu z sieci publicznej – była po prostu nieopłacalna. Problematyczne były zwłaszcza relacje z operatorami sieci publicznej. Bywało, że podłączenie do niej wykonanej mikroinstalacji było drogą przez mękę, a korzyści z jej posiadania praktycznie żadne.

Sytuacja zmieniła się diametralnie wraz ze zmianą przepisów regulujących relacje pomiędzy właścicielami mikroinstalacji energii elektrycznej (prosumentami) a operatorami sieci energetycznej oraz uruchomieniem rządowych programów wsparcia finansowego dla potencjalnych inwestorów. Początkowo zmiany te objęły gospodarstwa domowe i instytucje publiczne oraz samorządowe (program Mój Prąd). Od sierpnia 2019 roku z „przywilejów” bycia prosumentem korzystać mogą także przedsiębiorcy, a już od marca tego roku mogą ubiegać się o wsparcie w ramach rządowego programu Energia Plus.

W obliczu wysokich cen energii elektrycznej instalacji wytwarzających prąd na potrzeby własne przy wykorzystaniu OZE przybywa, a wraz z pojawieniem się nowych ułatwień zainteresowanie nimi staje się coraz bardziej powszechne. Prym w tej chwili wiodą instalacje fotowoltaiczne (ceny paneli są dużo niższe niż kiedyś), urastające do rangi drugiego po węglu źródła mocy w Polsce.

Fundusze UE

Wykorzystanie odnawialnych źródeł energii Unia Europejska realizuje w ramach programu Infrastruktura i Środowisko (POIiS) przy udziale dwóch funduszy: Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego (EFRR) i Europejskiego Funduszu Społecznego (EFS). Otrzymane fundusze w Polsce rozdzielane są na programy krajowe oraz regionalne (RPO). Pierwsze nadzorowane są przez Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju, które ogłasza terminy naboru wniosków na stronie dedykowanej realizacji programu UE Infrastruktura i Środowisko (www.poiis.gov.pl). Operatorem programu jest Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Aby ubiegać się o dofinansowanie krajowe, trzeba realizować inwestycję o określonej wielkości (instalacje fotowoltaiczne o mocy powyżej 2 MWe).

Dysponowanie środkami na realizację RPO nadzorują marszałkowie poszczególnych województw. Oni też publikują terminy naboru oraz wskazują operatorów poszczególnych programów. W województwie lubelskim operatorem środków unijnych przeznaczonych na realizację instalacji fotowoltaicznych przez przedsiębiorstwa jest Lubelska Agencja Wspierania Przedsiębiorczości. Na poziomie województw ustalana jest też maksymalna kwota wsparcia finansowego określana jako udział procentowy środków z funduszu w kosztach kwalifikowanych.

Dofinansowania, które inwestorzy otrzymują obecnie, przyznawane są na mocy perspektywy budżetowej UE na lata 2014–2020. Na Lubelszczyźnie najbliższy nabór rozpocznie się w styczniu 2020 roku, a zostanie rozstrzygnięty najpóźniej w III kwartale 2020 roku. Maksymalna kwota wsparcia to 60% kosztów kwalifikowanych (nie więcej jednak niż 2 mln zł).

Następne nabory będą ogłoszone już w ramach perspektywy budżetowej Unii obejmującej lata 2021–2027. Na razie w Parlamencie Europejskim (PE) trwa gorąca dyskusja na temat rozdziału środków finansowych na poszczególne fundusze, trudno więc wyrokować, na jakie wsparcie będzie można liczyć (dziś to maksymalnie 85% kosztów kwalifikowanych). PE chce ograniczyć wydatki, deklaruje jednak, że środki na EFRR, z którego dofinansowywane są instalacje fotowoltaiczne, będą takie jak w obecnej perspektywie. Ograniczone mają być przede wszystkim koszty Polityki Spójności, czyli budżet EFS (to źródło wsparcia między innymi dla inwestycji z obszaru gospodarki niskoemisyjnej). W dodatku chce go przeznaczyć na zupełnie inne cele (głównie rozwiązanie problemów migracyjnych).

Energia Plus

Pod nazwą Energia Plus funkcjonują dwa programy: ogłoszony i pilotowany przez Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii oraz organizowany przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, a ogłoszony wspólnie z Ministerstwem Energetyki. Pierwszy, funkcjonujący zasadniczo pod nazwą Energia+, obejmuje swoim zakresem szereg rozwiązań prawnych, które mają sprzyjać wykorzystywaniu OZE do produkcji energii na potrzeby własne. To jego częścią jest na przykład tzw. Pakiet Prosumencki, w ramach którego dokonano nowelizacji ustawy o OZE i włączono przedsiębiorców do grona prosumentów, umożliwiając magazynowanie wytworzonej energii w sieci publicznej, wprowadzając systemy opustów w rozliczeniach z dystrybutorami prądu itp. Energia+ nie ma jednak nic wspólnego z finansowaniem budowy instalacji opartych o odnawialne źródła energii.

Z kolei Energia Plus organizowana przez NFOŚiGW to program wspierający finansowo wykorzystanie OZE przez przedsiębiorstwa w formie pożyczek preferencyjnych, rynkowych i dotacji bezzwrotnych. Jego realizacja ma trwać do 2025 roku. Dotacje bezzwrotne, pokrywające maksymalnie 50% kosztów kwalifikowanych, firmy mogą jednak otrzymać tylko na produkcję energii elektrycznej przy zastosowaniu technologii ORC (Organic Rankin Cycle – zamiast wody/pary wodnej wykorzystuje się czynnik organiczny odparowujący w niskich temperaturach). Pozostałe przedsięwzięcia – w tym budowa instalacji fotowoltaicznych do mocy 500 kW – wspierane są w formie nisko oprocentowanych pożyczek oraz pożyczek udzielanych na zasadach rynkowych.

Pożyczki preferencyjne udzielane są od 1 do 300 mln zł z oprocentowaniem na poziomie WIBOR 3M + 50 pb, jednak nie mniej niż 2% w skali roku i nie dłużej niż na 15 lat. Zachętą do korzystania z nich jest możliwość częściowego umorzenia pożyczki – maksymalnie 10% udzielonej pożyczki od 1 mln zł. Pod warunkiem, że inwestycja dotyczy zmniejszenia zużycia paliw pierwotnych lub ogranicza emisję substancji szkodliwych do atmosfery.

Z pożyczek udzielanych na zasadach rynkowych skorzystać mogą natomiast te firmy, które chcą (lub są do tego zobowiązane) zmniejszyć negatywne oddziaływanie swojej działalności na otocznie, ale nie mogą uzyskać pomocy publicznej.

Nabór wniosków do programu Energia Plus prowadzony jest przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w sposób ciągły od 1 marca do 20 grudnia. Ostatnie nabory będą prowadzone w 2023 roku. Zainteresowanie programem jest jednak tak duże, że zdaniem wielu ekspertów pula przeznaczonych na jego realizację środków (4 mld zł) wyczerpie się dużo wcześniej. Wprawdzie rząd deklaruje, że dofinansuje program, jeżeli będzie taka potrzeba, ale nie wiadomo jak pokaźną sumą.

Program Bocian

Środki finansowe na wykonanie instalacji fotowoltaicznej o mocy od 40 kWp do 1 MWp firmy mogą pozyskać także z programu Bocian. Organizuje go Ministerstwo Środowiska wspólnie z NFOŚiGW. Realizacja programu trwa od 2015 roku i ma zakończyć się w 2023 roku. Nabór wniosków prowadzi WFOŚiGW w sposób ciągły od 17 kwietnia do 29 grudnia, albo do wyczerpania środków (całkowity budżet programu to 570 mln zł). Ostatnie umowy mają być podpisywane w roku 2020.

Podobnie jak Energia Plus Bocian to program pożyczkowy. Maksymalna kwota, jaką można uzyskać, to 85% kosztów kwalifikowanych, nie więcej jednak niż 40 mln zł. Przedsiębiorca może wybrać pożyczkę na preferencyjnych zasadach z oprocentowaniem WIBOR 3M, nie mniej jednak niż 2% w skali roku, lub pożyczkę na zasadach rynkowych. Oprocentowanie pożyczki rynkowej uzależnione jest od ratingu ogłaszanego przez Komisję Europejską: dla ratingu wysokiego (marża 60 pb) to 2,43% a dla niskiego (marża 220 pb) 4,03%. Pożyczka udzielana jest maksymalnie na 15 lat.

Kredyt bankowy

Rozwój energetyki odnawialnej przyspieszył na tyle, że coraz więcej banków komercyjnych ma w swojej ofercie specjalne kredyty umożliwiające wykonanie własnej instalacji PV. Niestety w większości są to produkty finansowe kierowane do klientów indywidualnych. Przedsiębiorcy mogą skorzystać z Kredytu EkoOszczędnego BOŚ Banku, Kredytu PrzEKOrzystnego banku PEKAO SA oraz kredytu Zielona Energia banku BGŻ/BNP Paribas. Zestawienie podstawowych informacji o nich znajduje się w Tabeli 1.

Finansowanie inwestycji za pomocą kredytów komercyjnych nie jest tak opłacalne, jak korzystanie z funduszy unijnych czy nawet pożyczek udzielanych w ramach program Energia Plus lub Bocian. Nie każdy jednak je otrzyma. Z drugiej strony, rozwój energetyki PV jest w tej chwili tak intensywny, że być może więcej banków zdecyduje się na wprowadzenie „fotowoltaicznych” instrumentów finansowych także dla firm. Gdyby konkurencja między bankami była większa, może staną się bardziej dostępne. Dziś zdarza się bowiem, że atrakcyjniejsze od nich są zwykłe kredyty przeznaczone dla firm.

Leasing

Do niedawna firmy leasingowe nie były zainteresowane finansowaniem instalacji PV. Dziś doszło nawet do tego, że różne instytucje finansowe częściej mogą firmom zaoferować leasing niż kredyt dedykowany fotowoltaice. W zasadzie nie można się temu dziwić, bo leasing to bardzo popularny sposób finansowania nabywania majątku w przedsiębiorstwach. W przypadku budowy instalacji PV oferowane są: leasing operacyjny, leasing finansowy oraz pożyczka leasingowa.

Leasing operacyjny – instalacja jest własnością leasingodawcy, który oddaje ją firmie do użytkowania w zamian za spłacanie rat leasingowych. Do rat tych wliczany jest podatek VAT, który firma uwzględnia w swoich rozliczeniach finansowych (w przypadku kredytu VAT płaci się jednorazowo w całości). Raty oraz opłata wstępna stanowią koszt uzyskania przychodu przedsiębiorstwa, który firma uwzględnia w rozliczeniu podatku dochodowego. Wkład własny nie jest potrzebny, a jeżeli tak, to jest niższy niż w leasingu finansowym. Ponieważ instalacja nie jest własnością firmy, rozlicza ona tylko otrzymaną od leasingodawcy fakturę.

Leasing finansowy – instalacja zaliczana jest do majątku trwałego firmy, która zobowiązana jest dokonywać jej amortyzacji. Firma płaci podatek VAT w całości już przy pierwszej racie, tuż po odbiorze przedmiotu do użytkowania. Kosztem przychodu przedsiębiorcy jest jedynie część odsetkowa raty leasingowej. Po spłacie ostatniej raty firma automatycznie staje się właścicielem instalacji (w leasingu operacyjnym użytkowany przedmiot trzeba w tym celu wykupić). Potrzebny jest wkład własny, który jest wyższy niż w leasingu operacyjnym.

Pożyczka leasingowa – usługa finansowa prawie taka sama jak kredyt, ale udzielana nie przez bank, lecz firmę leasingową w oparciu o procedury zbliżone do oceny wniosków o leasing. Udzielana może być na dowolną liczbę lat (obecnie do 6 lub 7), ale można ją przeznaczyć tylko na zakup środków trwałych, których dotyczy. Nabyte środki (w tym przypadku instalacja fotowoltaiczna) są własnością firmy i to ona dokonuje odpisów amortyzacyjnych (jednorazowo lub ratalnie) oraz VAT (jednorazowo). Kosztem uzyskania przychodu jest tylko część odsetkowa spłaconej raty.