2w1, czyli jak połączyć biznes z pasją

Karina Niezgoda, [email protected]

Z Piotrem Tokarskim, właścicielem firmy Extreme Divers w imieniu Fachowca Lubelskiego rozmawia Karina Niezgoda.

Karina Niezgoda: Piotrze, ponieważ znamy się dość długo, pozwolisz, że będę mówiła Ci na Ty.

Piotr Tokarski: Oczywiście.

KN: Od lat nurkujesz, a teraz jesteś właścicielem firmy, która prowadzi szkolenia nurkowe, sprzedaje sprzęt nurkowy i organizuje wyjazdy w różne zakątki świata. Skąd taka pasja?

PT: Po części związana jest ona z byłą pracą zawodową w jednostkach specjalnych. Kiełkowała powoli i powiem Ci, że przez dość długi czas nurkowanie nie bardzo mnie wciągało. Dopiero tak około 2000 roku stało się moją prawdziwą pasją, a w 2005 roku zacząłem powoli rozwijać swój biznes jako instruktor, a jednocześnie jako osoba, która otworzyła jedno z pierwszych centrów nurkowych w Lublinie.

KN: Jakie masz uprawnienia ?

PTJestem jednym z czterech w Polsce instruktorów-trenerów międzynarodowej organizacji IANTD*, a na Lubelszczyźnie – jedynym. IANTD* to jedna z najbardziej prestiżowych organizacji na świecie, która jako pierwsza wprowadziła nurkowania techniczne, czyli bardzo głębokie.

KN: Czy pasjonata trudno przemienić w biznesmena?

PT: Nie było z tym żadnej trudności. Można powiedzieć, że firmę prowadziłem od małego – moi rodzice prowadzili firmę, więc miałem na starcie pewne podstawy, wiedziałem jak się w tym obracać.

KN: A nadal nurkujesz sam dla siebie?

PTIlość kursantów i obowiązków nie zawsze mi na to pozwala, ale zawsze staram się znaleźć czas, aby ponurkować tylko i wyłącznie dla siebie.

KN: Co daje Ci nurkowanie?

PT: Dzięki nurkowaniu poznaję ludzi i mam swoją odskocznię. Jak zanurzam się pod wodą, to nie myślę o tym, co jest na zewnątrz, tylko skupiam się na tym, co jest tu i teraz pod wodą. Dzięki nurkowaniu mogłem też zwiedzić mnóstwo ciekawych miejsc na świecie i zobaczyć niesamowite rzeczy pod wodą.

KN: Teraz jednak dużo uczysz, lubisz to?

PT: Zawsze pracowałem z ludźmi. Jestem po AWF-ie, kierunek nauczycielski, to dało mi pewne podstawy do instruktażu. Praca z ludźmi daje mi zarówno satysfakcję, jak i możliwość przekazania im wiedzy, tego, co wiem, co potrafię, a jednocześnie mogę obserwować, jak pokonują własne lęki i jak po pewnym czasie nurkowanie staje się po prostu ich pasją.

KN: Praca z ludźmi daje Ci tyle samo przyjemności, co nurkowanie?

PTJest to prawdziwa przyjemność. Mam to szczęście, że mój biznes jest jednocześnie moją pasją, co w obecnych czasach naprawdę bardzo rzadko się zdarza.

KN: A co Twoim zdaniem nurkowanie daje innym?

PTPrzede wszystkim przychodzą do nas osoby, dla których woda jest pasją, które są z nią związane i które w nurkowaniu szukają odskoczni, odizolowania się od świata, w którym są na co dzień. Mamy na przykład znajomego prowadzącego dużą firmę, który otwarcie mówi, że nurkowanie jest dla niego czymś wyjątkowym, bo zanurza się w wodzie i zapomina o problemach, o wszystkim, co jest na zewnątrz. Dla niego to po prostu niesamowita odskocznia od tego, co codziennie ma na lądzie.

KN: Jak do nurkowania zachęciłbyś osoby, które bardzo się go boją? Jest na to jakiś patent?

PT: Patentu na to nie ma. Osoba, która chciałaby zacząć nurkować, musi po prostu do nas przyjść. My możemy pomóc jej przełamać lęki czy też jakieś fobie związane z wodą – bo niektórzy je mają. Ludzie z mojego otoczenia śmieją się nawet, że jestem od przypadków trudnych, bo jak ktoś boi się wody i przychodzi do mnie, to później okazuje się, że nie ma już żadnych obaw.

KN: Dziękuję za rozmowę.

*IANTD (International Association of Nitrox and Technical Divers) – organizacja, której celem jest wyszkolenie nurków świadomych swoich działań, odkrywających możliwości wykraczające poza możliwości nurkowań rekreacyjnych.


Extreme Divers

20-504 Lublin, ul. Orkana 19a
tel. 667 341 349, www.extremedivers.pl