Business talks

Bartłomiej Piech

„Business talks”, to znaczy „biznesowe rozmowy”, ale również „biznes mówi”. Krótko i na temat. Tak jak bezpośredni jest tytuł, takie też są treści nim przedstawione. Jest to seria krótkich tekstów na temat angielskiego dla biznesu. Proszę spodziewać się konkretnych i praktycznych wskazówek, narzędzi i lifehacków. Wszystko w odpowiedzi na najczęściej dręczące nas pytania.

Na pierwszy ogień idzie jakże często wspominana podczas rozmów blokada przed mówieniem. Jedni mówią, że to kwestia nastawienia, przekonań, motywacji… Zimno! Inni uważają, że to kwestia małego zasobu słownictwa, brak doświadczenia… Ciepło! Pozostali praktycznie – „Cudze chwalicie, swego nie znacie”, czyli zobacz, co masz… Gorąco!

Wszyscy wiemy, że najbardziej komfortowo handluje się towarem, który jest u nas na magazynie. Jeszcze lepiej jest, jeśli znamy wady, zalety i odpowiednie zastosowanie naszych dóbr. Zgadza się?

A teraz spójrzmy w ten sposób na nasze CONVERSATION SKILLS i mamy pierwszą poradę: PORZĄDKUJ SŁOWNICTWO!

DLACZEGO?

Dobrze zebrany, posegregowany i otagowany nawet niewielki zestaw słownictwa generalnie „kładzie na łopatki” opasłe tomy notatek, książek z kursów itp. Serio? Serio!

JAK?

Są dwa sposoby – z lasu i do lasu. Pierwszy to starać się szybko rozpracować to, co wpada do głowy w związku z daną sytuacją (najlepiej na małe porcje).

Przykład

Przed tobą ważne spotkanie i rozmowa po angielsku. Czekasz na samolot. W głowie mętlik. Decydujesz się przygotować jakieś fajne openery. Sięgasz po notatnik, smartfon, laptop. Tworzysz notatkę pt. „Otwieracze” i wracasz pamięcią do poprzednich rozmów, które odbyłeś, widziałeś, słyszałeś. Zapisujesz to, co sobie przypomniałeś. Podkreślasz trzy najlepsze. Gotowe.

Drugi sposób to stopniowo i metodycznie dodawać wpisy do zbiorczego magazynu.

Przykład

Jesteś po spotkaniu. Poszło zgodnie z planem. „Otwieracze” zadziałały. Pod ręką (jak zawsze) znajdujesz notatnik, smartfon, laptop z notatką sprzed spotkania. Sięgasz po notatnik indeksowany literowo i wpisujesz swoje specjalne wyrażenia pod odpowiednie litery. Po zakończeniu notowania przeglądasz całość od A do Z. Gotowe.

CO? CZYM? GDZIE? Propozycje konkretnych gadżetów.

• aplikacja Google Keep – notatnik, zsynchronizowany z chmurą, integralny z kalendarzem Google,
• czyste karty typu fiszki/wizytówki – pasują do portfela, nie zwracają uwagi,
• skorowidz telefoniczny – elegancki wygląd, gotowy indeks alfabetyczny, łatwo dostępny.


GLOSARIUSZ:

• B is for Business – B jak Biznes;
• lifehack – trik;
• conversation skills – umiejętności konwersacyjne;
• tag – etykieta;
• opener – fraza otwierająca rozmowę.


Bartłomiej Piech – tutor i wyznawca zasady „Zrób to sam”. Absolwent filologii angielskiej oraz akademii coachingu. Autor metody nauki języka angielskiego stosującej narzędzia z zakresu psychologii biznesu. Od 5 lat prowadzi lekcje prywatne oraz grupowe, gdzie oferuje spersonalizowane programy uczenia się. Budując samodzielność uczniów, minimalizuje stres, maksymalizuje zaangażowanie, zwiększa efekty. Inspirację odnajduje w kolarstwie, a dyscyplinę, upór i dbałość o szczegóły z sukcesem przekłada na działalność edukacyjną.

 

Oceń artykuł
[Głosów:0    Średnia:0/5]